Stena Line zacznie wykorzystywać sztuczną inteligencję

W przeciągu trzech lat systemy Stena Line zostaną wyposażone w sztuczną inteligencję. Według Amera Mohammeda, szefa ds. innowacji, trzeba zacząć korzystać z niej już teraz, nie czekając na jej pełen rozwój.

„Wyzwanie nie tkwi w kwestiach technicznych, lecz kulturowych. Istniejące systemy zostały opracowane w latach 80 i 90 lub jeszcze wcześniej, w zupełnie innych warunkach niż obecnie. Wtedy potrzeba było dużo czasu i pieniędzy, aby zmienić istniejące systemy techniczne. Dziś jest to znacznie tańsze i łatwiejsze”, mówi Amer Mohammed.

Stena Line tworzy systemy wykorzystujące AI w sposób modułowy, co usprawnia eliminowanie niedziałających elementów, bądź ich wymianę. Przykładem tego jest Namolane Neural Network – korygujący błędy w informacjach w danych pasażerów znajdujących się na biletach – przeszedł parę testów, ale został zlikwidowany.

Jednym z wielu wciąż usprawnianych projektów jest umożliwienie wcześniejszej oceny przewidywanej liczby rezerwacji: „Pracujemy z wieloma algorytmami, które pozwalają lepiej przewidzieć liczbę pasażerów, do trzech miesięcy w przód. Wyliczenia te są ważne, aby dostosować ceny biletów, ilość załogi etc.” – mówi Amer Mohammed.

Ponadto, ważne też będą informacje na temat samych podróżnych podczas danego rejsu: „W ten sposób będziemy mogli przewidzieć, co będzie się sprzedawać w sklepach promowych, oraz co będzie zamawiane w restauracjach na pokładzie. Ma to oczywiście wpływ na cały łańcuch magazynowy i logistyczny”, mówi Amera Mohammeda.

Aktualnie Stena Line zajmuje się również realizowaniem projektów związanych z inteligentnym dostosowaniem cen oraz aplikacjami dostępnymi dla pasażerów promów.

Do 2021 roku Stena Line ma stać się pierwszą firmą transportową korzystającą z technologii kognitywnych oraz sztucznej inteligencji.

źródło: nyteknik.se

Archiwa